dziwnie



dziwnie jest.

nie chce mi się pisać co sie działo w dębkach i co potem i gdzie byłem i z kim i co bo niby po co to komu?

dziwnie się teraz czuję. i nie dlatego, że kasza jest w maladze, bo jeszcze tego nie czuję. jutro pewnie zacznę. ale mniejsza o to.

wróciłem z koncertu brata, a wiadomo, jak to na punkowym gigu, szarża i agresja, mam jeszcze trochę enegrii i nie chce mi się spać. nie chce mi się grać w nic. nie chce mi się szukać samochodu na allegro.

słucham slayera nowego.
i to też mnie nie dziwi.
przejrzałem sobie swoich znajomych na gronie. nie wiem po co. tak z nudów.. łukasz mówił, że ma nowe fotki, polka tak samo, więc to poniekąd było sprawcą. ale oni to oni. jestem z nimi dość blisko. weźmy za to Anię Legutowską. nawet nie wiedziałem, że kogoś takiego znam.a tu patrzę, jest u mnie na liście i wyszła za mąż. teraz jest szynkiewicz czy jakos tak. nikogo to nie interesuje, ja o tym dobrze wiem. ale strasznie mnie zdziwił i zaniepokoił mi psyche ten fakt. nie będe pisał niczym harcerzyk jakiś słuchający grabaża i pidżamy, że obok nas też żyją ludzie i mają takie swoje problemy etc. i tu nawet nie chodzi o panne młodą (bo jak juz napisałem, nawet po obejrzeniu zdjęc nie dam sobie ręki zranić, że ją znam) ale o taki znajomych bliższych. nazwijmy ich "znajomi o których urodzinach może z raz pamiętałem". nie mam pojęcia co robią, gdzie sie uczą, czy pracują, czy mają już któreś tam dziecko, czy ćpają, czy dają gaz opór, czy w dupie byli gówno widzieli. nic mnie to nie interesuje, ale kiedys kiedyś jakiś czas temu, myślałem, że to jest taka paczka, nie jakaś bliska opór, ale na jakiś wakacyjny wypad, gdzies zabawę w klubie i takie tam.

ta notka chyba nie ma sensu. może to przez to, że wstałem o 4.

świt mieliśmy dziś przepiękny.
mufasa 2006-08-21 01:03:29
skomentuj (4)