![]() |
się wzruszyłemstoje w sklepie. za mną dwa beje śmierdzące. biorą 4 kajzerki, jajka, jakieś puszki z rybami i zaczynają liczyć kase. nagle jeden mówi do drugiego: e, teraz winka nie będzie bo nie starczy na whiskasa. i wzieli whiskasa. miłe beje. mufasa 2006-11-15 23:16:29 skomentuj (18) |