SWIETA!!!



skoro Maciek nienawidzi swiat plus jest zajety montowaniem zawiasow postanowilam wprowadzic tu troszke swiatecznego nastroju jako ze o nadchodzacej wigilii wciaz przypomina mi zapach sklejonych przeze mnie ton pierogow i wywalkowanych hektarow ciasta na pierniczki. prezenty dla Macka zapakowalami stosownie przyozdobilam, nasza przymulona choinke ubralam wraz z zosia nawet dwa razy ( za pierwszym razem choinka przytloczona ciezarem tej wyjatkowej atmosfery stracila rownowage i runela na ziemie mordujac bezlitosnie pamiatkowe bombki babci..jak to kiedys ktos madry powiedzial- zycie)na wigilii slowej bylam wraz z mezem i przezylam zamach pani aldony od mamtematyki na moj zlamany palec u nogi pozostaje mi wiec juz tylko zyczyc wam wszystkim feliz navidad i prospero año nuevo a waszym karpiom zeby zdolaly zaskarbic sobie wasza przyjazn i uniknac brutalnej smierci. ja np nie zjem kapria w tym roku. mysle ze nazwe go piotr, udekoruje wstazkami i poloze w misce na polce (przez male pe zeby nie bylo ze na POlce) u Macka obok Pawla ktory zerka na mnie swoim zimnym okiem za kazdym razem kiedy ktos dzwoni jesli wiecie o co chodzi a pewnie nie wiecie bo tylko my wiemy. no. mniej wiecej.


fajnego bedziemy mieli sylwestra.

heeej!

mufasa 2006-12-23 12:41:15
skomentuj (19)